• Top 100 Tracking

&num=100 powraca: jak Ranktracker śledzi Top 100 Google

  • Felix Rose-Collins
  • 13 min read

Wprowadzenie

Przez lata poważni specjaliści SEO polegali na prostym parametrze Google, aby zrozumieć, co dzieje się poza pierwszą stroną wyników wyszukiwania: &num=100.

Nie było to żadne hackowanie. Nie manipulowało to rankingami. Po prostu ujawniało więcej wyników wyszukiwania, które już istniały.

Dla każdego, kto zajmował się prawdziwym SEO – tworzeniem treści, budowaniem linków, poprawkami technicznymi, kampaniami lokalnymi lub międzynarodowym SEO – zobaczenie pełnej listy 100 najlepszych wyników stanowiło różnicę między aktywnym kierowaniem rankingami a zgadywaniem po fakcie.

Następnie wyniki wyszukiwania ewoluowały. Narzędzia do śledzenia pozycji dostosowały się. I po cichu pełna widoczność pierwszej setki zniknęła z większości platform.

Nie dlatego, że Google przestało wyświetlać wyniki poza pierwszą stroną, ale dlatego, że zmienił się sposób dostępu do tych danych.

Dzisiaj zasada stojąca za &num=100 powróciła tam, gdzie jej miejsce: do centrum poważnego śledzenia pozycji.

Poznaj Ranktracker

Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO

Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.

W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

W tym artykule wyjaśniono, co się zmieniło, dlaczego się zmieniło i dlaczego pełne śledzenie 100 najlepszych wyników wymaga teraz innego podejścia.

**Co właściwie oznacza &num=100 (i dlaczego nadal ma to znaczenie dla specjalistów SEO)

W uproszczeniu:

  • num=100 informuje wyszukiwarkę Google, aby zwróciła maksymalnie 100 wyników zamiast domyślnych 10

  • &num=100 to ten sam parametr, używany, gdy adres URL zawiera już inne parametry

Przez długi czas nie było to tylko coś, z czego korzystali indywidualni specjaliści SEO.

Większość narzędzi do śledzenia pozycji opierała się na tym samym mechanizmie — lub jego odmianach — aby efektywnie gromadzić bardziej szczegółowe dane SERP. Pojedyncze zapytanie mogło ujawnić dużą część wyników rankingu bez konieczności przeglądania wielu stron.

Specjaliści SEO zwracają na to uwagę, ponieważ Google nie kończy rankingu na pierwszej stronie.

Twoi konkurenci nie zatrzymują się na pierwszej stronie. Twoje postępy rzadko zaczynają się na pierwszej stronie.

Kiedy widzisz pozycje 21–100, możesz zidentyfikować:

  • strony zyskujące na popularności przed osiągnięciem przełomu

  • konkurenci zyskują popularność, zanim przejmą ruch

  • czy linki i treści faktycznie działają

  • gdzie rankingi zatrzymują się — i dlaczego

Jeśli widzisz tylko dane z pierwszej dziesiątki lub dwudziestki, nie obserwujesz postępów SEO.

Widzisz wynik po tym, jak praca już się opłaciła.

Dlaczego wyniki wyszukiwania Google nie są już „100 niebieskimi linkami”

Współczesne SERP są z założenia dynamiczne.

Poznaj Ranktracker

Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO

Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.

W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

W zależności od intencji zapytania, lokalizacji i urządzenia, Google łączy obecnie wiele typów wyników na jednej stronie, w tym:

  • Przeglądy AI (podsumowania generowane przez sztuczną inteligencję wyświetlane powyżej wyników organicznych)

  • wyróżnione fragmenty

  • Ludzie pytają również

  • pakiety lokalne

  • obrazy i filmy

  • wyniki zakupów

  • panele wiedzy

  • moduły dyskusyjne

W szczególności przeglądy AI zmieniły sposób działania widoczności.

Znajdują się one nad tradycyjnymi wynikami organicznymi i podsumowują informacje pobrane ze stron, które Google już pozycjonuje — często czerpiąc treści z adresów URL, które nie znajdują się w pierwszej dziesiątce.

Ma to znaczenie, ponieważ „pozycja” nie jest już prostą, statyczną listą.

Funkcje SERP przerywają teraz wyniki organiczne, zmieniają kolejność i wpływają na to, co użytkownicy widzą, zanim jeszcze przewiną stronę. Strona zajmująca 25. miejsce w rankingu może nadal przyczyniać się do postrzeganej widoczności, podczas gdy strona zajmująca 7. miejsce może zostać zepchnięta daleko w dół ekranu.

Top 100 nadal istnieje — ale dokładne uchwycenie go wymaga teraz więcej niż jednego zapytania „zwróć 100 wyników”. Wymaga to zrozumienia, w jaki sposób rankingi, funkcje i warstwy AI współdziałają w całym SERP.

Dlaczego Google zrezygnowało z łatwego dostępu do listy 100 najlepszych wyników

Google nie usunęło listy 100 najlepszych wyników.

Usunął jedynie łatwy sposób jej wyświetlania.

Przez długi czas &num=100 umożliwiało pobranie kompletnej, uporządkowanej strony wyników wyszukiwania za pomocą jednego żądania. Było to wygodne. Jedno wywołanie pozwalało zobaczyć, jak Google oceniło cały temat od góry do dołu.

Korzystali z tego specjaliści SEO. Opierano na tym narzędzia do śledzenia pozycji. Z czasem coraz bardziej polegały na tym również systemy automatyczne.

Wraz ze wzrostem wartości wyników wyszukiwania jako danych strukturalnych, ta wygoda zaczęła mieć inne znaczenie.

Pełna lista 100 najlepszych wyników SERP to nie tylko lista linków. W skali makro ujawnia ona:

  • jak Google ocenia trafność

  • jak autorytet jest rozdzielany w ramach danego tematu

  • jak interpretowana jest intencja

  • które źródła są bardziej wiarygodne od innych

  • jak informacje są grupowane i przedstawiane

Ta struktura jest niezwykle cenna. Nie tylko do analizy SEO i monitorowania rynku, ale także do szkolenia i oceny dużych modeli językowych.

Ta zmiana nie jest teoretyczna.

Google podjęło publiczne działania prawne przeciwko dostawcom danych SERP na dużą skalę — w szczególności SerpAPI — w związku z automatycznym gromadzeniem i redystrybucją wyników wyszukiwania.

W odpowiedzi na zarzuty Google firma SerpAPI opublikowała publiczne oświadczenie zatytułowane:

„Google przeciwko SerpAPI: Składamy wniosek o oddalenie sprawy. Oto dlaczego mamy rację”.

W skardze Google powołuje się na ustawę Digital Millennium Copyright Act, aby uniemożliwić SerpApi dostęp do swojej strony internetowej.

Sprawy te jasno pokazują jedno: Google nie jest już zadowolone z traktowania wyników wyszukiwania jako taniego źródła danych o dużej objętości.

Z punktu widzenia Google nie chodzi tu o ukrywanie rankingów.

Chodzi o kontrolowanie ekonomiki pozyskiwania danych.

Dostęp do 100 najlepszych wyników za pomocą jednego zapytania sprawił, że zbieranie uporządkowanych danych dotyczących trafności na ogromną skalę stało się banalnie proste, bez paginacji, przewijania lub czegokolwiek przypominającego normalne zachowanie użytkownika. Obniżyło to barierę nie tylko dla narzędzi SEO, ale dla każdego systemu, który chce uczyć się na podstawie decyzji Google dotyczących rankingów.

Zamiast całkowicie blokować dostęp, Google zmieniło sposób dostarczania wyników wyszukiwania:

  • stałe listy wyników ustąpiły miejsca paginacji i ciągłemu przewijaniu

  • wyniki zaczęły być ładowane w sposób bardziej dynamiczny

  • Funkcje SERP były bardziej agresywnie przeplatane

  • renderowanie stało się coraz bardziej zależne od kontekstu, takiego jak urządzenie, lokalizacja i intencja

Nie było żadnego ogłoszenia. Nic nie przestało działać z dnia na dzień.

Ale wynik był zamierzony:

Top 100 nadal istnieje — po prostu nie jest już dostępny tanio w ramach jednego żądania.

Nadal można przewijać strony. Nadal można klikać kolejne strony. Narzędzia SEO nadal mogą indeksować SERP strona po stronie.

Drogie stało się masowe, płynne zbieranie danych — zwłaszcza zbieranie danych przydatnych do modelowania na dużą skalę i szkolenia LLM.

To rozróżnienie ma znaczenie.

Google nie usunęło głębi. Dodano tarcie.

A kiedy ten skrót zniknął, wiele narzędzi do śledzenia pozycji w rankingach po cichu zmieniło swoje działanie — nie dlatego, że rankingi przestały istnieć, ale dlatego, że ich prawidłowe gromadzenie wymaga teraz znacznie więcej pracy, infrastruktury i kosztów.

**77% witryn straciło widoczność słów kluczowych po usunięciu przez Google num=100: Dane

Usunięcie parametru num=100 spowodowało gwałtowny spadek wyświetleń , rankingów i widoczności słów kluczowychw Google Search Console w wielu witrynach internetowych.

Zmiana sposobu wyświetlania wyników wyszukiwania przez Google znacząco zmieniła zestawy danych SEO. Według nowej analizy 319 stron internetowych przeprowadzonej przez Tylera Gargulę, dyrektora ds. technicznego SEO w LOCOMOTIVE Agency, większość witryn odnotowała wymierną utratę widoczności po tym, jak num=100 przestało działać niezawodnie.

W liczbach

  • Wyświetlenia: 87,7% witryn odnotowało spadek wyświetleń w Google Search Console

  • Liczba zapytań: 77,6% witryn straciło unikalne terminy rankingowe

  • Długość słów kluczowych: Najbardziej dotknięte zostały słowa kluczowe typu short-tail i mid-tail

  • Pozycje w rankingu:

    • Mniej zapytań pojawia się teraz na stronie 3 i kolejnych

    • Więcej zapytań pojawia się w pierwszej trójce i na stronie 1

Zmiana ta sugeruje, że dzisiejsze rankingi bardziej odzwierciedlają rzeczywiste pozycje widoczne dla użytkowników, bez sztucznego zawyżania wyników spowodowanego jednorazowym pobraniem 100 najlepszych wyników.

Innymi słowy, zniknięcie num=100 nie spowodowało usunięcia rankingów — usunęło skrót raportowania, który od dawna wpływał na sposób pomiaru widoczności.

Dlaczego po cichu zepsuło to większość narzędzi do śledzenia pozycji

Większość narzędzi do śledzenia pozycji nie została stworzona do indeksowania:

  • dziesięć stron SERP
  • na słowo kluczowe
  • na lokalizację
  • na urządzenie
  • każdego dnia

Zostały one stworzone z myślą o szybkości, lekkości i niskich kosztach.

Kiedy jednorazowe pobieranie 100 najlepszych wyników przestało być niezawodne, wiele narzędzi dostosowało się poprzez:

  • ograniczając głębokość śledzenia
  • odświeżanie głębszych rankingów co tydzień
  • kompresowanie danych dziennych do cotygodniowych migawek
  • pobieranie dodatkowych opłat za głębokość
  • zatrzymanie po znalezieniu śledzonej domeny

Nie dlatego, że dane zniknęły, ale dlatego, że ich prawidłowe pobieranie stało się kosztowne.

Dlatego „śledzenie 100 najlepszych wyników” nadal pojawia się w materiałach marketingowych, ale w praktyce działa zupełnie inaczej.

Dlaczego indeksowanie stron po stronach jest jedyną niezawodną metodą

Dokładne śledzenie 100 najlepszych wyników oznacza uchwycenie SERP w stanie, w jakim faktycznie istnieje:

  • strona 1 → pozycje 1–10
  • strona 2 → pozycje 11–20
  • strona 3 → pozycje 21–30 …
  • strona 10 → pozycje 91–100

To dziesięć stron SERP na słowo kluczowe każdego dnia.

Wymaga to większej infrastruktury. Większej mocy obliczeniowej. Większych kosztów.

Ale pozwala uniknąć typowych błędów:

  • brakujące wyniki z dynamicznego ładowania
  • nieprawidłowe pozycjonowanie wokół funkcji SERP
  • pominięte sekcje SERP
  • szacowane pozycje zamiast zweryfikowanych

Jeśli narzędzie do śledzenia nie indeksuje stron pojedynczo, prawie zawsze dokonuje próbkowania, wygładzania, szacowania lub opóźniania.

Jak Ranktracker śledzi codziennie pełną listę 100 najlepszych wyników (w tym wszystkie funkcje SERP)

Ranktracker nie opiera się na jednym zapytaniu, które rzekomo zwraca „100 najlepszych wyników”.

Tworzy ranking 100 najlepszych stron w sposób, w jaki Google faktycznie dostarcza obecnie wyniki wyszukiwania: strona po stronie, funkcja po funkcji.

Dla każdego śledzonego słowa kluczowego Ranktracker:

  • przeszukuje strony SERP od 1 do 10 w kolejności

  • rejestruje wszystkie funkcje SERP pojawiające się na stronie

  • rejestruje przeglądy AI, jeśli są obecne, w tym ich umiejscowienie i częstotliwość

  • wykrywa fragmenty wyróżnione, sekcję „Ludzie pytają również”, pakiety lokalne, obrazy, filmy, bloki zakupowe, panele wiedzy i moduły w stylu dyskusji

  • oddziela wyniki organiczne od funkcji SERP zamiast łączyć je ze sobą

  • normalizuje wyniki według urządzenia, lokalizacji i języka

  • przypisuje pozycje na podstawie rzeczywistej kolejności stron, a nie przypuszczeń

  • przechowuje pełną historię dzienną bez kompresji lub cotygodniowych podsumowań

  • domyślnie powtarza ten proces każdego dnia

Oznacza to, że Ranktracker nie tylko informuje Cię o pozycji strony w rankingu.

Pokazuje:

  • niezależnie od tego, czy dla danego zapytania istnieje przegląd AI

  • które funkcje SERP powodują obniżenie wyników organicznych

  • jak zmienia się widoczność, gdy funkcje pojawiają się lub znikają

  • którzy konkurenci zyskują ekspozycję bez plasowania się w pierwszej dziesiątce

  • jak rankingi i skład SERP ewoluują razem

W ten sposób otrzymujesz:

  • rzeczywiste zmiany między pozycjami 21–100

  • pełna widoczność konkurentów poza drugą stroną

  • jasność, gdy to funkcje SERP — a nie rankingi — powodują zmiany w ruchu

  • raportowanie, które nie „skacze”, ponieważ głębsze dane są odświeżane z opóźnieniem

To, co widzisz, jest tym, co faktycznie pokazuje Google — rankingi, funkcje i warstwy AI, każdego dnia.

Czym naprawdę zajmują się inne narzędzia do śledzenia pozycji (głębia a rzeczywistość)

„Śledzenie 100 najlepszych wyników” to jedno z najczęściej nadużywanych wyrażeń w oprogramowaniu SEO.

Narzędzia śledzące tylko pierwszą stronę (Top 10)

Narzędzia do śledzenia 20 najlepszych wyników

Narzędzia do śledzenia 30 najlepszych wyników

Narzędzia śledzące 50 najlepszych stron

„Top 100” — ale nie codziennie

Głębia istnieje, ale ma swoją cenę

Ukryte martwe punkty

Dane aktualne na dzień 23 lutego 2026 r. Głębokość śledzenia pozycji, częstotliwość odświeżania i ograniczenia planu różnią się w zależności od dostawcy i mogą ulegać zmianom w czasie. Niniejsza ocena odzwierciedla nasze ustalenia oparte na praktycznych testach, przeglądzie dokumentacji i aktualnych informacjach publicznych dostępnych w momencie przeprowadzania badań.

Ponowne uruchomienie Ranktracker: pełne śledzenie 100 najlepszych wyników, przebudowane od podstaw

Powrót pełnego śledzenia 100 najlepszych wyników nie jest odosobnioną aktualizacją funkcji. Jest to część całkowitej przebudowy Ranktrackera.

W ciągu ostatniego roku platforma została przeprojektowana, aby prawidłowo obsługiwać nowoczesne SERP — nie tylko rankingi pierwszej strony, ale pełną głębokość wyszukiwania Google w jego obecnej postaci.

Ponowne uruchomienie obejmuje:

  • pełne codzienne śledzenie 100 najlepszych wyników domyślnie, bez ograniczeń głębokości

  • indeksowanie SERP strona po stronie zamiast skrótów

  • kompletna kolekcja wszystkich funkcji SERP, w tym przeglądów AI

  • prawdziwa normalizacja na poziomie lokalnym, językowym i urządzenia

  • pełna historia dzienna bez kompresji tygodniowej

  • infrastruktura zaprojektowana tak, aby niezawodnie skalować głębokie śledzenie, a nie selektywnie

Ma to znaczenie, ponieważ większość narzędzi do śledzenia pozycji nie „straciła” śledzenia 100 najlepszych pozycji przez przypadek. Wycofały się z tego, gdy zniknęły skróty i wzrosły koszty.

Ranktracker poszedł w innym kierunku.

Zamiast zmniejszać głębokość lub pobierać za nią dodatkowe opłaty, platforma została przebudowana tak, aby pełna widoczność SERP była podstawą, a nie dodatkiem.

Podziękowania dla pierwszych użytkowników

Ponieważ ponowne uruchomienie odbyło się po cichu, bez oficjalnego ogłoszenia, Ranktracker oferuje ograniczoną podziękowanie dla pierwszych użytkowników i powracających zespołów.

W tej chwili:

  • 50% zniżki na pierwszy miesiąc dowolnego planu miesięcznego

  • Kod rabatowy: **num=100

  • Dotyczy pełnego dostępu, w tym codziennego śledzenia 100 najpopularniejszych stron i wszystkich podstawowych funkcji

👉 Skorzystaj z 50% zniżki i zacznij śledzić

Nie jest wymagana żadna specjalna konfiguracja. Śledzenie 100 najlepszych wyników jest już domyślnie włączone.

Oferta ta istnieje z jednego powodu: aby pokazać użytkownikom, jak w praktyce wygląda pełna widoczność w SERP — nie w reklamach marketingowych, ale w codziennym użytkowaniu.

Dlaczego pozycje 21–100 mają znaczenie w praktyce

Postępy w SEO zazwyczaj wyglądają następująco:

92 → 68 68 → 44 44 → 27 27 → 16 16 → 9 9 → 4

Jeśli nie widzisz początkowych etapów, nie możesz:

  • prognozowane wyniki
  • udowodnij wpływ
  • wczesne reagowanie na zagrożenia

Widoczność w pierwszej setce nie jest próżnym wskaźnikiem. W ten sposób przyczyna i skutek w SEO stają się widoczne.

Praktyczne wnioski

Google nie usunęło pierwszej setki. Usunęło skrót.

Rankingi poza pierwszą stroną nadal istnieją. Nadal są uporządkowane. Nadal zmieniają się każdego dnia. Zmieniło się to, że aby je dokładnie zobaczyć, trzeba teraz włożyć w to prawdziwą pracę.

Poznaj Ranktracker

Platforma "wszystko w jednym" dla skutecznego SEO

Za każdym udanym biznesem stoi silna kampania SEO. Ale z niezliczonych narzędzi optymalizacji i technik tam do wyboru, może być trudno wiedzieć, gdzie zacząć. Cóż, nie obawiaj się więcej, ponieważ mam właśnie coś, co może pomóc. Przedstawiamy Ranktracker - platformę all-in-one dla skutecznego SEO.

W końcu otworzyliśmy rejestrację do Ranktrackera całkowicie za darmo!

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Jeśli Twój tracker pozycji:

  • zatrzymuje się na Top 10, 20, 30 lub 50

  • odświeża głębsze rankingi co tydzień zamiast codziennie

  • kompresuje codzienne zmiany do cotygodniowych podsumowań

  • pobierze dodatkową opłatę za wyświetlenie wyników poza drugą stroną

  • lub nigdy nie indeksuje pełnej strony SERP strona po stronie

to nie widzisz pełnych wyników wyszukiwania. Widzisz ich uproszczoną wersję.

Ranktracker domyślnie śledzi codziennie pełną listę 100 najlepszych wyników, przeszukując stronę po stronie, rejestrując wszystkie funkcje SERP i warstwy AI oraz przypisując pozycje na podstawie tego, co faktycznie pokazuje Google — a nie szacunków, próbek lub opóźnionych aktualizacji.

To właśnie oznacza dziś &num=100.

Nie jest to parametr URL. Nie jest to sztuczka. Jest to standard pozwalający zobaczyć rzeczywiste SERP.

FAQ: Rankingi 100 najlepszych stron, głębokość SERP, sztuczna inteligencja i nowoczesne śledzenie pozycji

**Co robi &num=100 w wyszukiwarce Google?

Poleca Google wyświetlenie do 100 wyników w rankingu zamiast domyślnych 10. Nie ma to wpływu na kolejność rankingową ani trafność; zmienia jedynie liczbę wyników wyświetlanych jednocześnie.

**Czy num=100 jest tym samym co &num=100?

Tak. num=100 ustawia liczbę wyników. &num=100 to po prostu ten sam parametr dołączony do adresu URL, który zawiera już inne parametry zapytania.

Czy Google kiedykolwiek przestało wyświetlać wyniki poza pierwszą stroną?

Nie. Google zawsze wyświetlało wyniki daleko poza pierwszą stroną. Pierwsza strona jest wyborem wyświetlania, a nie ograniczeniem rankingu.

**Czy Google usunęło num=100?

Nie. Google zmieniło sposób dostarczania wyników wyszukiwania, a nie to, czy rankingi istnieją. Rankingi poza pierwszą stroną nadal istnieją, ale nie można ich już niezawodnie pobrać w ramach jednego żądania.

**Dlaczego num=100 stało się z czasem niewiarygodne?

Ponieważ Google odeszło od statycznych, paginowanych wyników wyszukiwania na rzecz dynamicznego renderowania, ciągłego ładowania i dostarczania wyników zależnych od kontekstu.

Dlaczego Google utrudniło pobieranie wyników z pierwszej setki?

Ponieważ pobieranie wyników SERP za pomocą jednego zapytania umożliwiało scraping na dużą skalę, gromadzenie informacji o konkurencji i tworzenie zbiorów danych przy bardzo niskich kosztach.

Jak ma się to do sztucznej inteligencji i szkolenia LLM?

Wyniki wyszukiwania to wartościowe, ustrukturyzowane dane o znaczeniu. Łatwy dostęp do 100 najlepszych wyników pozwolił LLM i brokerom danych na gromadzenie informacji o kolejności rankingowej, sygnałach autorytetu i składzie SERP na dużą skalę.

Czy OpenAI i inne firmy szkoliły modele na danych wyszukiwania?

Publiczne raporty potwierdzają, że duże modele językowe, w tym wczesne systemy OpenAI, były szkolone na mieszankach danych licencjonowanych, danych tworzonych przez ludzi i publicznie dostępnych danych internetowych — w tym treści dostępnych w wyszukiwarce.

Dlaczego Google zajmuje się tym teraz?

Ponieważ wyniki wyszukiwania w coraz większym stopniu zasilają systemy niższego szczebla: modele AI, platformy analityczne, narzędzia monitorujące i silniki analizy konkurencji. To sprawia, że SERP są danymi strategicznie wrażliwymi.

Czy Google aktywnie zwalcza scraping SERP?

Tak. Google zwiększyło bariery techniczne, zmieniło metody renderowania i podejmuje działania prawne przeciwko dostawcom scrapingu na dużą skalę, w tym pozwy dotyczące interfejsów API SERP.

Dlaczego Google pozywa dostawców interfejsów API SERP?

Ponieważ umożliwiają one systematyczne pozyskiwanie wyników wyszukiwania Google na dużą skalę, omijając zamierzone wzorce użytkowania i kontrole komercyjne.

Czy to oznacza, że Google blokuje narzędzia SEO?

Nie. Google zezwala na indeksowanie zgodne z realistycznymi wzorcami użytkowania. Zniechęca natomiast do taniego, masowego i skrótowego pozyskiwania danych.

Czy ludzie nadal mogą przeglądać stronę 10?

Tak. Przeglądanie stron po kolei nadal działa. Ograniczenia dotyczą automatyzacji na dużą skalę, a nie poszczególnych użytkowników.

Czy narzędzia SEO nadal mogą śledzić 100 najlepszych wyników?

Tak, ale tylko poprzez indeksowanie stron po kolei, dynamiczne renderowanie i prawidłowe obsługiwanie funkcji SERP.

Dlaczego wiele narzędzi do śledzenia pozycji przestało wyświetlać pełną listę 100 najlepszych stron?

Ponieważ po zniknięciu skrótów dokładne śledzenie 100 najlepszych stron stało się znacznie droższe w eksploatacji.

Co sprawia, że śledzenie 100 najlepszych wyników jest obecnie tak kosztowne?

Wymaga to:

  • 10 stron SERP na słowo kluczowe
  • dynamiczne renderowanie
  • wykrywanie funkcji
  • normalizacja geograficzna i urządzeń
  • codzienne powtarzanie
  • duża pamięć danych

Dlaczego niektóre narzędzia nadal twierdzą, że śledzą 100 najlepszych wyników?

Ponieważ termin ten jest luźno definiowany w marketingu. Wiele narzędzi pobiera tylko część listy 100 najlepszych stron lub odświeża ją rzadko.

Co właściwie oznacza „cotygodniowe odświeżanie listy Top 100”?

Oznacza to, że pozycje poza niewielkim zakresem (często Top 20 lub Top 30) są sprawdzane tylko raz w tygodniu.

Dlaczego rankingi wyglądają na płaskie, a potem nagle skaczą?

Ponieważ pozycje poniżej tego zakresu nie były odświeżane codziennie. Skok odzwierciedla aktualizację danych, a nie zmianę algorytmu Google.

Dlaczego niektóre narzędzia przestają indeksować stronę po jej znalezieniu?

Aby obniżyć koszty. Uniemożliwia to pełną widoczność konkurencji i nie pobiera kompletnych wyników SERP.

Dlaczego głębokość ma znaczenie, skoro istnieją przeglądy AI?

Ponieważ przeglądy AI pobierają dane ze stron, które Google już pozycjonuje — w tym stron znajdujących się daleko poza pierwszą dziesiątką.

Czy strony zajmujące pozycje 30–60 mogą mieć wpływ na przeglądy AI?

Tak. Głębokość rankingu nie jest równoznaczna z głębokością widoczności w SERP rozszerzonych o AI.

Czy AI zastępuje rankingi organiczne?

Nie. Przeglądy AI znajdują się nad rankingami. Podsumowują one treści w rankingach, ale nie zastępują kolejności w rankingach.

Dlaczego AI sprawia, że głębsze śledzenie jest ważniejsze?

Ponieważ wpływ może pojawić się przed ruchem. Strony mogą kształtować wyniki AI na długo przed osiągnięciem pierwszej strony.

Jeśli śledzę tylko 10 najlepszych wyników, co tracę?

Wczesny rozmach, ruch konkurencji, sygnały walidacji treści i zmiany widoczności spowodowane przez AI.

Dlaczego niektóre narzędzia kompresują dzienną historię do danych tygodniowych?

Aby zmniejszyć koszty przechowywania i przetwarzania.

Dlaczego skompresowana historia stanowi problem?

Usuwa ona codzienną przyczynowość. Tracisz możliwość powiązania zmian z konkretnymi działaniami.

Czy śledzenie Top-100 jest przydatne dla lokalnego SEO?

Tak. Wyniki lokalne ulegają znacznym wahaniom, a postęp często zaczyna się na długo przed pojawieniem się w pakietach lub na pierwszej stronie.

Czy śledzenie Top-100 jest przydatne w międzynarodowym SEO?

Tak. Międzynarodowe SERP zmieniają się wolniej i głębiej. Wczesne sygnały prawie zawsze pojawiają się poza pierwszą stroną.

Czy śledzenie Top-100 jest przydatne w budowaniu linków?

Tak. Wpływ linków często pojawia się najpierw na pozycjach 40–80, zanim wzrośnie dalej.

Czy Google personalizuje listę Top 100?

Tak. Urządzenie, lokalizacja, język i intencja mogą zmieniać skład SERP.

Dlaczego wyniki SERP muszą być normalizowane według urządzenia i lokalizacji?

Ponieważ SERP na urządzeniach mobilnych, komputerach stacjonarnych i lokalnych mogą się znacznie różnić pod względem struktury i kolejności.

Dlaczego indeksowanie stron po kolei jest jedyną niezawodną metodą?

Ponieważ odzwierciedla to sposób, w jaki Google faktycznie wyświetla wyniki użytkownikom.

Dlaczego nie wszystkie narzędzia do śledzenia pozycji stron to robią?

Ponieważ wiąże się to z większymi kosztami — infrastruktury, mocy obliczeniowej, serwerów proxy i pamięci masowej.

Czy Ranktracker robi to domyślnie dla każdego słowa kluczowego?

Tak. Pełne indeksowanie Top-100, w tym funkcje SERP i przeglądy AI, jest domyślnie wykonywane codziennie.

Czy śledzenie 100 najlepszych wyników to przestarzała koncepcja?

Nie. Parametr jest przestarzały. Potrzeba dogłębnej analizy jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek.

**Co obecnie oznacza &num=100?

Nie jest to sztuczka związana z adresem URL, ale punkt odniesienia dla pełnej widoczności SERP.

Felix Rose-Collins

Felix Rose-Collins

Ranktracker's CEO/CMO & Co-founder

Felix Rose-Collins is the Co-founder and CEO/CMO of Ranktracker. With over 15 years of SEO experience, he has single-handedly scaled the Ranktracker site to over 500,000 monthly visits, with 390,000 of these stemming from organic searches each month.

Zacznij używać Ranktrackera... Za darmo!

Dowiedz się, co powstrzymuje Twoją witrynę przed zajęciem miejsca w rankingu.

Załóż darmowe konto

Lub Zaloguj się używając swoich danych uwierzytelniających

Different views of Ranktracker app